Ema!
Trochę zaniedbałyśmy naszego blogaska i jest nam z tego powodu bardzo przykro : ( Jednak tym razem obiecujemy (i to już tak naprawdę), że będziemy częściej dodawać notki!
Dla wielu z Was jest to ostatni weekend wakacji, nam został jeszcze miesiąc hehehe. W tej notce pokażemy fociszki zrobione podczas festiwali i innych śmiesznych eventów, nie jest ich zbyt wiele, ale wiadomo - co za dużo, to niezdrowo!
Czekamy na komcie, te miłe i te trochę mniej. POZDRO!
koszulka, spodenki -lumpex, DIY; mleko - wypasione truskawkowe;//open'er fest
open'erowe opaski, przed koncertem JUSTICE
Natka w namiocie, bluzka C&A, rzemyk na włosach - wygrzebany skądś tam (ale nie ze śmietnika hehe)
NATKA: tunika-lumpex, kaloszki w panterkę - nie wiem,torebka- Stradivarius
VERA: koszulka-JUSTICE (prezent dla brata hehe); kaloszki z brokacikiem; plecak Hello Kitty - Vans
open'erowy autobusik, okularki - claire's
+Viki end Pilafos, NATKA: kombinezon w panterki- H&M, bluza- własność Piętaszka
brudstok, z Gałeczką, Domi i Darią; NATKA: koszulka- H&M+ własnoręcznie zrobiony kosmos, spodenki- jakiś sklep+ własnoręcznie doszyta koronka
w drodze na brudstok, +Kof&Folera; koszulka-H&M, ogrodniczki-nie wiem; trampki-VANS;
laseczki w Krakowie, NATKA: spodenki- H&M, bokserka- New Yorker, katana- nie wiem, torebka - spadek po mamie, butki- H&M
NATKA leśna rusałka,bluzka- C&A, spódnica- jakiś sklep
Tę notkę pisałam ja - Vera. Jest trochę chaotycznie i dziwnie, ale nic na to nie poradzę. Następny wpis będzie już z tylko jedną "stylizacją" i na pewno pojawi się on w ciągu najbliższych kilku dni!!!
I na koniec KOCUR NUTA, polecam serdecznie:











"rzemyk na włosach - wygrzebany skądś tam (ale nie ze śmietnika hehe)" hahahahah widac ze vera pisala . czuje sie zaszczycona wystapic goscinnie na blogu takich fashionistek jak wy <3 ! kc buziaczki wspieram wasza kariere !
OdpowiedzUsuńjesteśmy wzruszone, DZIĘKUJEMY I KOCHAMY WSZYSTKICH FANÓW !!!
UsuńOh i ja jestem ^^
OdpowiedzUsuńDaria
chciałam przytoczyć ten sam fragment co Wiki "rzemyk na włosach - wygrzebany skądś tam (ale nie ze śmietnika hehe)" czuję się również zaszczycona że moja woodstockowa "stylizacja" pojawiła się na Waszym cudownym blogu :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i czekam na więcej :*
Domi